|
Charakterystyka kolekcji.
I. Zwarte zespoły prac
II. Dzieła indywidualne
III. Życie kolekcji
IV. Zasady wypożyczania dzieł
Katalog kolekcji.
Wybór dzieł:
Ryszard Grzyb "Herbatnik wojenny"
Zdzisław Nitka "Ucieczka do Egiptu w stylu lat 20."
Piotr Młodożeniec "Misty in Roots"
Włodek Pawlak
"Nie mówię, nie widzę, nie słyszę"
Nowe nabytki:
Wojciech Głogowski
"Urania eksperymentuje"
"Klisza"
Tomasz Tatarczyk
Bez tytułu
Zbigniew Makowski
"Jakże ja mam żeglować..." |
|

Tytuł: Herbatnik wojenny
Wymiary: 58 x 50 cm
Data wykonania: 1982
Technika: tempera wodna na papierze
Napisy: na odwrocie:
Ryszard Grzyb „Herbatnik wojenny” 1982
W dowód uznania dla Marty i Janka
z okazji 20 lecia galerii Zderzak
16.12.2005
Ryszard Grzyb
Stan zachowania: dobry, praca oprawiona, drobne odpryski malatury w lewej górnej części
Pochodzenie (zmiany własności, historia): dar artysty z okazji jubileuszu dwudziestolecia galerii Zderzak, grudzień 2005.
Ryszard Grzyb namalował „Herbatnik wojenny” na początku 1982 roku – kilka dni po ogłoszeniu stanu wojennego w Polsce. Artysta siedem miesięcy wcześniej ukończył Akademię Sztuk Pięknych i jako młody mąż i ojciec borykał się z trudnościami finansowymi i lokalowymi. Problemy materialne bezpośrednio wpłynęły na wybór taniej techniki temperowej, której pozostał wierny do 1987 roku. 23 lata później podarował pracę Marcie Tarabule i Janowi Michalskiemu z okazji dwudziestej rocznicy powstania galerii.
Praca jest pierwszą wersją papieru o tym samym tytule, który znajduje się w depozycie Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu („Herbatnik wojenny”, tempera wodna na papierze, 79 x 70 cm, 1982). Na obrazie z kolekcji Zderzaka tytułowy motyw kompozycji jest czteroliściem, podczas gdy na bytomskim ma kształt wydłużonego „ciastka”. Różnice zauważalne są również w sposobie budowania form: w szkicu dominują skłębione smugi, a wersja ostateczna wypełniona jest większymi plamami kolorów. Kompozycja krakowskiego obrazu opiera się na kontrastach ciemnej, dominującej struktury herbatnika i prześwitujących w centralnych częściach jaskrawych plam kolorów. Pomiędzy szybko znaczonymi pociągnięciami pędzla, charakterystycznymi dla warsztatu artysty we wczesnym okresie działalności, przebijają się schematycznie uproszczone figury.
Kształty jarmarcznego gwizdka w kształcie ptaszka wykorzystane zostały już wcześniej przez malarza na pierwszym obrazie po 13 grudnia 1981 roku („Przemarsz ptaszków przez flagę w stanie wojennym”), który „na gorąco” parafrazował aktualne wydarzenia. Symetrycznie zwielokrotniony motyw glinianej zabawki przypomina lukrową dekorację odpustowego piernika. Uzyskany rytmiczny układ jest ponadto centryczną formą mandali.
Podobne do niej figury, spotykane od czasów najdawniejszych w wielu kulturach i religiach, wyobrażały stabilizację wszechświata i równowagę ludzkiej psyche. Mandala w obrazie równoważy koegzystencję gwałtownych form z zabawnymi elementami kompozycji. Groteskową syntezą terminów jest ponadto w zamierzeniu tytuł pracy - oparty na luźnym skojarzeniu.
W dziele kryje się nieskrępowana refleksja na temat wydarzeń w świecie rzeczywistym, która nie jest obciążona powagą, a w zamian nasycona ludyzmem. Treść obrazu wynikła z doświadczenia przez malarza–poetę grozy egzystencji. Wodne piszczałki stracą swój zabawny charakter, jeśli skojarzymy je z nieodłącznymi elementami pejzażu miejskiego tamtych czasów: z armatkami wodnymi i syrenami.
(KS)
|