Poza ilustracjami katalog zawiera teksty wypowiedzi - do katalogu
przeprowadziliśmy bowiem ankietę na temat obrazów Książka wśród
młodych intelektualistów.
Postać
kobieca intrygująca, niewspółczesna, lata 30.? Kolorystyka
ponura z jaskrawymi akcentami - ˝półcienie, pomarańcze
- bardzo uderzające. Chciałabym porozmawiać z panem
Książkiem na temat jego wizji kobiety, co przez to rozumie.
Czy kobiety teraz są nieciekawe i nie mogą być
muzami? Myślę, że obraz kobiety dla niego teraz
nie jest najlepszy. Kompozycyjnie i w klimacie najbardziej podoba
mi się diablica.
Joanna,
lat 26, asystentka w biurze projektowym,
studentka Zarządzania
i Marketingu
Kolejny
dowód na doraźność i chaos czasów, w których żyjemy.
Wszystko jest jednakowo ważne i zarazem jednakowo nieważne.
Ludzkie ciało jest na obrazach wyłącznie elementem
dekoracyjnym. Człowiek nie znajduje się w harmonii ze
światem, w którym żyje. Świat jest sceną,
na której można odnaleźć kosmetyki, grzyby halucynogenne
i drut kolczasty obejmujący teren obozu koncentracyjnego.
Nie można odnaleźć jakiegokolwiek sensu bądź
porządku. Nie zgadzam się z brakiem nadziei przebijającym
poprzez te dzieła.
Łukasz,
lat 26, filozof, student socjologii
Amerykańska
pop-kultura. Postacie kobiet i klimat niektórych obrazów kojarzą
mi si´ z komiksem El Borbah. To komiks
współczesny, ale dzieje się w latach czterdziestych/pięćdziesiątych
XX wieku, kiedy Ameryka zaczyna tracić niewinność
i wszystko w maskach zdaje się pękać, i każda
rzecz pod swoją taką polukrowaną powłoką
kryje mroczne wnętrze, jakąś tajemnicę, którą
może nie do końca chcemy poznawać, trochę
ona nas przeraża. Druga sfera, widoczna w kolorystyce, to
halucynogenne narkotyki, które wywołują różne wizje.
Są to intensywne wizje barwnych światów, które wirują
dookoła nas i których normalnie nie możemy zauważyć,
i do których możemy się przenieść za pomocą
jakiś chemicznych wehikułów. Trzeci obszar to sfera
reklamy. Reklamy u jej początków. W Polsce to będą
lata przedwojenne i pięćdziesiąte. A w Ameryce
wiadomo, reklama istnieje od samego początku. Widać
to w sposobie ujęcia przedmiotów użytku codziennego,
umywalek i tym podobnych domowych urządzeń. Są
jeszcze motywy totalitarne, związane z różnymi narzędziami
kojarzącymi się z opresją.
Agnieszka,
lat 25, filmoznawca
Wydaje
mi się, że już widziałam wiele takich obrazów.
Nie podoba mi się. Za dużo. Przesyt. To malarstwo mnie
nudzi. Jest czysto wizualne. Oswajając się z nim, stojąc
tu parę minut, stwierdziłam, że nie ma żadnych
większych treści. Wyłącznie gra kolorów. I
tyle.
Patrycja, lat 24,
historyk sztuki
Fajne jest
w tym malarstwie to, że udaje coś innego. No i kolory
intensywne skontrastowane z bardziej stonowanymi. Spoko. Trzeba
mieć trochę poczucia humoru, żeby to łyknąć.
Dużo gadżetów, takie komiksowe, popowe
jakieś, powiedzmy, cytaty. Dużo takich rzeczy. Świetny
ten zlew. No, dużo fajnych gadżetów, jakieś takie elementy lekko perwersyjne.
Gorsety, druty kolczaste. Jest radyjko...
Spoko. Bardzo fajne.
Krzysztof,
lat 27, historyk sztuki
To
jakieś paskudztwo. Tylko dwa mi się podobają. Umywalka jeden
i umywalka dwa. A reszta w ogóle. Są przeładowane jakąś
pustotą tanią strasznie. Te oszczędne umywalki
są ładne, ale nie dlatego,
że są ładne, tylko dlatego, że są oszczędne.
Lesław,
lat 23, student filozofii
Po
pierwsze, one kojarzą się, przynajmniej mi, z jakimiś
takimi starymi amerykańskimi filmami. Po drugie, nawał
jakiś takich przedmiotów, forma zaczerpnięta z wyobraźni-masówki.
A po trzecie, autotematyka. Pędzle.
Pędzle i farby na pewno wskazują na malarstwo. Kolory
są takie współczesne, rażące, kojarzą
mi się z malarstwem popowym. Sensualistyczny
styl. Strasznie mi się podoba - jak się nazywa? - taki
wielki balon. Zeppelin, no właśnie.
Małgosia,
lat 25, historyk sztuki
Zdecydowanie
najlepsze są w nich dynamiczna koncepcja i instalacja. To
jest takie malarstwo, które właśnie może być
oparte o ścianę. W ogóle można je położyć.
Najzwyczajniej. Poza tym wydaje mi się, że się
te obrazy ocierają o pojęcie kiczu. One nie są
kiczowate, ale tak ocierają się po prostu.
Tobiasz,
lat 16, licealista