MALARSTWO MATERII 1958-63
teksty
 
o wystawie
obrazy
fotografie
katalog
teksty
   
MARTA TARABUŁA
PRÓBA CZASU
Wystawa, której katalog oddajemy do rąk Czytelników, przypomina malarstwo materii: ważny nurt sztuki przełomu lat 50. i 60. Sięgamy po obrazy z tamtego okresu w przekonaniu, że warto przywrócił je świadomości krytyków, historyków, kolekcjonerów i miłośników sztuki. Mamy nadzieję, że nasza wystawa stanie się dla nich kolejnym ciekawym odkryciem. Odkryciem? Owszem; malarstwo materii kryje w sobie wiele zagadek, które wciąż jeszcze czekają na interpretatorów (...)

BERNADETA STANO
DESTRUKCJA CZY KONSTRUKCJA
W tekstach, którymi młodzi artyści komentowali wystawione w 1960 roku prace niczym echo tych realizacji pojawia się problem materii i przedmiotu (...)

JULIAN JOŃCZYK
MALARSTWO MATERII - KONIEC CZY POCZĄTEK
"... c'est du macadam. c'est la fin
- et c'etait le commencement"
Michel Tapie
Motto, które przytaczam na wstępie tych krótkich rozważań ma pełnić w tym tekście rolę kluczową, dlatego należy kilka słów poświęcić jego wyjaśnieniu oraz wyjaśnić kontekst jego powstania. Odnosi się ono do wystawy Jeana Dubuffeta p.t. "Mirobolus, macadam et cie, hautes pates" (Galerie Drouin, Paris, Mai 1946). Ponieważ sformułowanie to jest dla piszącego te słowa wygodną metaforą i analiza tych słów wypełni znaczną część niniejszego tekstu, należy na wstępie przetłumaczyć je i opatrzyć komentarzem dotyczącym kontekstu powstania tej wypowiedzi (...)

JANUSZ TARABUŁA
REDUKCJA
Nie chodziło o to, aby zrobić obraz ładny, ani o to, aby był programowo brzydki. Estetyka, podobnie jak antyestetyka, była poza kręgiem naszych zainteresowań. Chodziło o to, aby osiągnąć wyraz. Jeżeli ktoś chciał być uczciwy i autentyczny, nie był w stanie malować współczesnej rzeczywistości ani w konwencji kapistowskiej ani w żadnej innej z tych, które istniały dotychczas. Koloryzm, jak również wszelkie ekspresjonistyczne deformacje wydawały się nieznośną stylizacją. Wyszliśmy poza obszar powszechnie akceptowany. "Twórczość" przeniosła się w sferę koncepcji (...)

DANUTA URBANOWICZ
Nie było kleju. Był tylko klej stolarski, który jest odwracalny - każda wilgoć powoduje, że się rozkleja. Szukaliśmy innych klejów. Był klej do skóry, klej do gumy - śmierdział potwornie. Nie kleił blach, metalu z płótnem. Zaczęliśmy sami produkować kleje (...)

WITOLD URBANOWICZ
Dla nikogo nie stanowiliśmy zagrożenia. Byliśmy nietypową awangardą - nie walczyliśmy z nikim i z niczym. Nasze obrazy były nieefektowne, smutne i milczące. Wyrażały jednak stan ducha pokolenia ludzi, którzy przeżyli wojnę i nie widzieli przed sobą żadnych optymistycznych perspektyw. Po prostu obrazy odzwierciedlały naszą rzeczywistość (...)

JERZY WROŃSKI
BIAŁA DESKA
Najważniejszym tworzywem sztuki jest biografia twórcy. Wszystko, co składa się na jego doświadczenie egzystencjalne, stanowi istotny materiał uczestniczący w procesie twórczym. Jedynym pełnym wytłumaczeniem dla wystąpienia, jakim była nasza krzysztoforska wystawa, są szczególne doświadczenia naszego życia. Nasza grupa była typową reprezentacją pokolenia - tym, o czym nie mogliśmy zapomnieć, był koszmar wojny i sytuacji trwającej w Polsce po jej zakończeniu. Paradoksalnie jednak czasy, w których przyszło nam żyć, były w gruncie rzeczy sprzyjające dla naszej twórczości: zło, którego doświadczyliśmy, zmuszało do zajęcia zdecydowanego stanowiska wobec niego (...)
 

       
| galeria | archiwum | oferta | wydawnictwa | wystawa | e-mail |
| galeria dla dzieci |
 
Galeria Zderzak wszelkie prawa zastrzeżone.
Korzystanie z dzieł udostępnionych na stronie internetowej dozwolone jest wyłącznie w celach niekomercyjnych dla użytku prywatnego. Wykorzystywanie reprodukcji i tekstów wyłącznie za zgodą Galerii.