Jest ich około piętnastu. Namalowane w zeszłym roku, przeważnie późnym latem
i na jesieni. Jakiś czas temu malarz nabył niewielką posiadłość nad Wisłą,
w okolicach Zakroczymia. Rozlewiska rzeki są tam łagodne, cisza zupełna, na
drugim brzegu stoją lasy Puszczy Kampinoskiej. Godzinny spacer nadrzeczną ścieżką
prowadzi do Czerwińska. Spiczaste uszy klasztoru, fundacji energicznego bpa
Aleksandra z Malonne, strzegą rzeki od początków XII w. Wielkie, stare krzyże
cmentarne, szkicowane na plenerach przez studentów warszawskiej akademii jeszcze
w latach pięćdziesiątych, obecnie zastąpione nowymi, odnaleźliśmy na prośbę
Zbigniewa Makowskiego zachowane na dziedzińcu klasztornym i przykute łańcuchami
do sieni. Okolica jest wiejska i senna, Warszawa nie zdołała jej jeszcze po
nowemu zmienić. Nic dziwnego, że w takie otoczenie nie potrafił Jarosław Modzelewski
"wejść" swoim malarstwem przez długi czas. Ilekroć zaczynał obraz, śniło mu
się, że zasypia, ilekroć się budził, wizja znikała.
Pierwszym świadectwem zagospodarowania
okolicy przez malarza są dopiero obrazy zgromadzone na wystawie "Wisła".
Wprowadzeniem w ich krąg jest wielkich rozmiarów "Krajobraz ruderalny". W różowej
poświacie mroźnego, grudniowego zmierzchu (-15 stopni , mgła unosząca się wokół
skutej lodem rzeki) rysuje się panorama mocno zapuszczonego gospodarstwa z sąsiedztwa...

Wisła. Stara barka 3, 120x180 cm, tempera żółtkowa, płótno, 2003

Dwie łódki, 120x160 cm, tempera żółtkowa, płótno, 2003

Krajobraz ruderalny, 140x200 cm, tempera żółtkowa, płótno, 2004

Wisła. Płot 2, 120x160 cm, tempera żółtkowa, płótno, 2004

Wisła. Płot, 110x140 cm, tempera zółtkowa, płótno, 2003
Wystawie towarzyszy katalog.
Wszystkie obrazy wystawione
są na sprzedaż.